sekretariat@sinicum.pl
  +48 513 382 730

_____________________________ 

Szukaj...

wesolowski 2Z o. Zbigniewem Wesołowskim SVD, redaktorem naczelnym w Instytucie Monumenta Serica, sinologiem i byłym misjonarzem na Tajwanie, rozmawia o. Jacek Gniadek SVD.

Dlaczego chińskie władze prześladują dzisiaj chrześcijan?

Komuniści w Chinach od 1949 r. uważają siebie za jedyną prawowitą władzę. Od początku starali się podporządkować sobie wszystkie religie w Chinach. Początkowo chcieli to uczynić przede wszystkim przez założenie patriotycznych stowarzyszeń. Szczególnie prześladowane było chrześcijaństwo.

Protestanci i katolicy byli kulturowo obcy i powiązani z zachodnimi mocarstwami. Chińscy komuniści uważali, za Marksem, że religia stanowi opium dla ludu i należy się jej pozbyć. Osoby i grupy, które nie podporządkowały się chińskiej władzy ludowej, zostały zepchnięte do tzw. podziemia. Ludzie ci nie mieli zaufania do komunistów. Nie wierzyli im i nadal nie wierzą, że w ramach państwa socjalistycznego czy komunistycznego będą mogli pracować i dlatego do dnia dzisiejszego pozostają w podziemiu. Ta grupa chińskich katolików jest w oczach chińskich komunistów uważana za nielegalną i dlatego jest prześladowana, podobnie jak wszyscy, którzy krytykują lub podają w wątpliwość rządy chińskiej władzy komunistycznej.

A gdzie leżą początki prześladowania Kościoła w Chinach?

Uproszczając sprawę, powiedziałbym, że w sporze akomodacyjnym, czyli musimy wrócić do XVII i XVIII w. Na samym początku był to spór bardziej wewnątrzkościelny. Chodziło o to, czy oddawanie kultu przodkom i Konfucjuszowi było tylko aktem świeckim, czy też elementem kultu religijnego. Po jednej strony plasowali się jezuici, którzy od czasów Matteo Ricciego SJ byli bardziej za inkulturacją, ponieważ chcieli wiarę katolicką przybliżyć kulturze chińskiej. Po drugiej stronie byli franciszkanie i dominikanie, którzy pracowali z ludźmi na wsi. Jezuici natomiast prowadzili głównie tzw. misję naukową w Pekinie, gdzie zajmowali ważne stanowiska. Jako astronomowie byli np. dyrektorami cesarskiego centrum astronomicznego. Później starali się wykorzystać autorytet cesarski, mam na myśli cesarza Kangxi (1654-1722), który stanął po ich stronie w sporze. Informacje o sporze między zakonami dotarły do Rzymu, gdzie najpierw pozwolono na zasady akomodacji, później ich zabroniono, a ostatecznie w 1714 r. papież Klemens XI potępił ryty chińskie, uważając oddawanie czci przodkom i Konfucjuszowi za akty bałwochwalcze. Reakcją na decyzję papieża było zakazanie przez cesarza chińskiego Yongzhenga w 1724 r. wyznawania religii chrześcijańskiej.

wesolowski 1
O. Wesołowski SVD w roli tłumacza na spotkaniu z chińskimi siostrami w werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu  (Warszawa, 2017)

Jakie jest stanowisko Watykanu wobec podzielonego Kościoła katolickiego w Chinach?

Od kiedy w 1951 r. doszło do zerwania stosunków dyplomatycznych Watykanu z komunistycznym rządem w Chinach, papieże nieraz wyrażali chęć nawiązania ponownych kontaktów. Kościołowi i Watykanowi na pewno zależy na tym, aby zachować jedność Kościoła katolickiego w Chinach. Wiemy, że ten Kościół jest podzielony na dwie grupy, tzw. podziemną i oficjalną. Tam, gdzie nie ma silnych ośrodków Patriotycznego Stowarzyszenia Kościoła Katolickiego w Chinach, różnice między tymi dwiema grupami właściwie się zacierają i nie dochodzi do napięć. Natomiast w miejscach, gdzie to stowarzyszenie jest bardzo silne, tam też jest większa kontrola i większa polaryzacja między nimi. Papież Benedykt XVI dziesięć lat temu w swoim liście do Kościoła w Chinach podkreślił, że jest tylko jeden Kościół w Chinach, gdzie ze względu na polityczną sytuację doszło do wyodrębnienia się w nim dwóch grup.

Emerytowany biskup Hongkongu, ks. Joseph Zen nie jest zwolennikiem prowadzenia rozmów z władzami chińskimi. Która opcja przeważa wśród chińskich katolików?

Głosy za prowadzeniem rozmów z władzami chińskimi słyszy się w tzw. grupie oficjalnej Kościoła katolickiego w Chinach. Można je usłyszeć, ponieważ mogą być one publikowane. Natomiast na postawę kard. Zena można popatrzyć z perspektywy lat jego wzrastania i wychowania. W Hongkongu kardynał doświadczył innego świata. Miał kontakt z brytyjskim parlamentaryzmem i demokracją. Ale to jest już przeszłość. Hongkong został już zinfiltrowany przez chińskich komunistów. To dlatego kardynał nie ufa komunistom także dzisiaj. Uważa, że nawiązanie porozumienia między Watykanem a Pekinem byłoby dla Kościoła katolickiego pyrrusowym zwycięstwem. Wg niego, byłby to rodzaj zdrady. Osobiście jestem bardziej za zdrowym kompromisem, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo, że ta przepaść w sporze między dwoma grupami, podziemną i oficjalną, gdzie chodzi m.in. o święcenie biskupów bez zgody Watykanu, mogłaby doprowadzić do schizmy. Istnieje realne niebezpieczeństwo powstania Kościoła narodowego i dlatego powinno zależeć nam na tym, aby wypracować jakiś kompromis w sprawie święcenia biskupów.

Jaka jest przyszłość Kościoła w Chinach? Czy Chiny będą wkrótce największym chrześcijańskim państwem na świecie?

To są tylko spekulacje. Jeden Pan Bóg raczy to wiedzieć. Oby tak było. Przed trzema laty na amerykańskim Uniwersytecie Purdue jeden z chińskich uczonych postawił tezę, że jeżeli chrześcijaństwo będzie się tak rozwijać jak teraz, to za 20-30 lat, jeżeli nie będzie radykalnego załamania rozwoju gospodarczego i większego zaostrzenia polityki wobec chrześcijaństwa, Chiny będą największym chrześcijańskim krajem na świecie. Mówi się o 200 mln, a nawet o 300 mln chrześcijan. Obecnie, wg najbardziej optymistycznych danych szacunkowych, jest ok. 60-80 mln protestantów w Chinach i ok. 20 mln katolików.

wesolowski 1
O. Wesołowski SVD w roli tłumacza na spotkaniu z chińskimi siostrami w werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu  (Warszawa, 2017)

Wiemy o tym, że w Chinach nie ma wolności religijnej i chrześcijanie są prześladowani. W jaki sposób my Polacy, ludzie z zewnątrz, możemy pomóc prześladowanym chrześcijanom w tym kraju?

Jak już powiedziałem, rząd komunistyczny prześladuje grupy „nielegalnych” katolików. Są to wspólnoty, które nie wychodzą na zewnątrz i nie rejestrują się. Działają konspiracyjnie i nie chcą dać się złapać przez komunistów. Jedynie osoby publicznie krytykujące czy podważające rządy komunistów w Chinach są na ich celowniku i muszą liczyć się z represjami, niekiedy bezpardonowymi. Jak pomagać? Uważam, że przede wszystkim modlić się za prześladowanych i prześladowców, aby doszli do porozumienia. Jest też inna forma pomocy – droga dyplomatyczna. Już wcześniej podejmowano próby niesienia pomocy na tej płaszczyźnie. Jednak problem nie jest łatwy. Kiedy np. Watykan zapytał Pekin o zatrzymanego ostatnio bp. Shao Zhumina, który nie wiadomo, gdzie przebywa, reakcja rządu chińskiego była ostra i zarzucił on Watykanowi ingerencję w wewnętrzne sprawy państwa.

Dziękuję za rozmowę! Życzę dużo sił i opieki Matki Bożej z Sheshan w pracy na rzecz jedności Kościoła w Chinach. Szczęść Boże!

Sulejówek, 12 lipca 2017 r.

O. Zbigniew Wesołowski SVD pracował jako misjonarz na Tajwanie w latach 1981-1983 i 1999-2012.


Tekst za Misjonarz 11/2017, s.28-29
Wersję PDF powyższego wywiadu można przeczytać TUTAJ.


 

Najnowsze wiadomości

  • Pierwsza Msza św. w języku chińskim za nami +

    1 października 2017 roku w werbistowskiej Parafii św. Jadwigi Śląskiej w Warszawie odbyła się pierwsza chińska Msza św. Po niej Więcej
  • Jest tylko jeden Kościół w Chinach +

    Z o. Zbigniewem Wesołowskim SVD, redaktorem naczelnym w Instytucie Monumenta Serica, sinologiem i byłym misjonarzem na Tajwanie, rozmawia o. Jacek Więcej
  • Seminarium dla Sióstr z Chin - DZIEŃ 16 +

    W ostatnim dniu Seminarium na porannej ewaluacyjnej sesji zostały przedstawione siostrom z Chin zasady przyjmowania na studia w Polsce opracowane Więcej
  • Seminarium dla Sióstr z Chin - DZIEŃ 15 +

    Dzisiejszy dzień był przeznaczony na ewaluację. Po porannym czasie indywidualnej refleksji, siostry z Chin miały możliwości podzielania się swoim przemyśleniami Więcej
  • Seminarium dla Sióstr z Chin - DZIEŃ 14 +

    W kolejnym dniu Seminarium był czas na wykład na temat godności kobiety. S. Klara Tabacka SSpS w swoim wykładzie podkreśliła,  Więcej
  • Seminarium dla Sióstr z Chin - DZIEŃ 13 +

    - Po intensywnym czasie podróży po Polsce dzisiejszy poranek był nieco spokojniejszy - pisze z Sulejówka s. Aleksandra Huf SSpS. Przed południem Więcej
  • 1
  • 2
  • 3

chiny dzisiaj banner

 

Stowarzyszenie "Sinicum" im. Michała Boyma SJ
ul. Ostrobramska 98

04-118 Warszawa

Tel. +48 513 382 730
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

NIP: 1132855288
REGON: 14610860300000
KRS: 0000419178